wszech – wyskok

sto dwadzieścia sześć

Opublikowany w Bez kategorii przez horrendum w dniu listopad 24, 2009

a se zamieszczę .

zamieszczę se stary tekst jaki kiedyś łudząc się że podbije w ten sposób serca warszawiaków przygotowałem na slam organizowany w ramach festiwalu roczników 80 . bardzo fajny festiwal niestety nie mogłem uczestniczyć w wszystkich wydarzeniach . slam tez był fajno i śmieszno bo w zupełnie nowej konwencji . pojedynek slam vs freestyle . tekst stary dawno i że nie prawda jak to się mówi .

podobno nawet nie śmieszny . wierzę . wierzę że mam inne poczucie humoru . bo mnie on śmieszy . tylko co to za sztuka śmieć się z własnych tekstów ?

mniemam że żadna .

p.s. na początku ułożyłem krótki wstępie który miał zbudować tło .

chciałbym się odnieść do pewnego symbolu warszawy
kolega wspominał mi że dzięki niej wszyscy już od najmłodszych lat wiedzą
jak powinny wyglądać piersi
wszyscy tutaj wychowują się na piersiach syrenki
no ja niestety nie pochodzę z warszawy
i z racji tego że moi rodzice lubili pewien rodzaj muzyki
kupowali winylowe płyty z wielkimi okładkami
z racji tego
wychowałem się na piersiach ewy bem
no wiadomo ewa bem to nie to samo co ewa sonet
ale do rzeczy

syrenko! klęczysz tam
taka toples
z tarczą
na której nie masz jak wrócić
bo
od braku ruchu dupa ci urosła
obcy podli brytole
ludzie którzy zawsze mają resztki jedzenia między zębami
śmieją się z ciebie
że jesteś transwestytą
albowiem masz miecz!
ale nie masz pochwy
jesteś jak statua wolności w nowym jorku
symbol znak
i nie wiadomo w jakim kolorze
napływającym Azjatom
prorokujesz milcząc
za słynnym rzymianinem
veni riczi tyci
czyli w polskim przekładzie
przybyłem zarobiłem mało
czyli w językach wschodu
przybyłem i muszę dokładać do ryżu
wiem że w dzieciństwie chciałaś mieć skrzydła
nie wyszło
ale głowa do góry
w życiu nie zawsze jest tak że dostajemy
to co chcemy
spójrz na mnie

ja wychowałem się na piersiach ewy bem

głowa do góry syrenko
mogło być gorzej

sto dwadzieścia pięć

Opublikowany w Bez kategorii przez horrendum w dniu listopad 18, 2009

zdałem i jestem zmęczony . kubica . bój się

sto dwadzieścia cztery

Opublikowany w Bez kategorii przez horrendum w dniu listopad 17, 2009

jutro o godzinie 14:15 zdaje egzamin na prawo jazdy . mam bardzo niską skuteczność w zdawaniu testów online . do tego spotkany przeze mnie przyjaciel Wojtek odkrył przede mną tajemnicę że są pytania które nie są opublikowane w książeczkach testowych i egzaminach online . nie takie testy się zdawało jakby to powiedzieć jednak czy jest coś równie wstydliwego niż nie zdanie przez mężczyznę prawa jazdy za pierwszym razem ?

…pewnie jest

w każdym bądź razie bardzo frapujące jest to że i pocę się myśląc o teście niż o samej jeździe łuku pod górkę cofaniu parkowaniu i tak dalej . test . test .test . sam jestem ciekaw jak to będzie więc kolejny raz czas jest moim sprzymierzeńcem

no i jeszcze . tak sobie patrze że blog ma już 3 lata . wspominam wiele zmian na tej stronie i pewnie jeszcze nie jedna przede nią

sto dwadzieścia trzy

Opublikowany w Bez kategorii przez horrendum w dniu listopad 12, 2009

Spielberg nie rozumie czemu mamy przegrać z apokalipsą
nie po to zatrudnił takich aktorów jak Seagala czy van Dam
żeby ostatnia scena należała do zła i bezprawia
Polański napisał do niego list w tej sprawie :
“zza krat wszystko wygląda inaczej
wiem że trudno w to uwierzyć ale
w życiu nie wszystko jest tak jak w kinie”
w drugim liście do Spielberga Polański jednak zmienia zdanie :
“myliłem się co do życia
wczoraj z dupy zrobili mi Tarantino”
Spielberg się nie poddaje
poprzez kampanie reklamową
próbuje przekonać ostatnich niewiernych Tomaszów
do swojej wizji super produkcji
na rynek wychodzą t-shirty z jego podobizną i mottem :
“uratowałem napletek ,uratuję świat”
szybko rozpoczynaja się zdjęcia i
równie szybko się kończą
wybucha bowiem konflikt między Seagalem a van Damem
który z nich ma wjebać apokalipsie
sprawa idzie do sądu
prawnicy wyzywają się
pod adresem Seagala pada zarzut że nie ma napletka
van Dam zostaje wyzwany od antysemitów co
całkowicie skreśla go z świata Hollywood
a co najważniejsze odbiera mu główną rolę
odrzucony van Dam ucieka razem z
Melem Gibsonem do Indii gdzie kręcą Pasje 2:
van Dam cofa się w czasie zabija Judasza łokciem i
ratuje Jezusa z rąk żydów
w tym samym czasie Spielberg kręci finał swojego filmu
Seagal w marynarce z taniego dywanu
zabił już czterech jeźdźców i szuka apokalipsy
ostateczna walka ma się rozegrać w białym domu
od ciosów odpada tynk ukazując ściany z czerwonej cegły
Seagal klęcząc z uczuciem że zaraz zwymiotuje
bo od trzech godzin charakteryzatorki smarują mu morde ketchupem
rozpoczyna najważniejszy dialog w filmie:
“zasługujemy na to żeby żyć”
dialog ostatecznie jest monologiem
Spielberg dochodzi do wniosku że
apokalipsa powinien słabo mówić po angielsku i seplenić
dodatkowy strój “na terrorystę” ma pomóc widzowi w
odróżnieniu dobrego od złego
Seagal kontynuuje:
“zasługujemy na to żeby żyć bo to my tworzymy najciekawsze życie”
po czym ostatecznie likwiduje apokalipsę snickersem
to skąd Seagal wiedział że apokalipsa jest cukrzykiem
ma na zawsze pozostać tajemnicą
film Spielberga osiąga sukces
jednak 44 dni po premierze Spielberg diametralnie się zmienia
szaleje i prosi producentów o wycofanie filmu z kin i spalenie wszystkich taśm
telewizji CNN udziela ekskluzywnego wywiadu i wszystko się wyjaśnia
dziś rano
gdy wstał się wysikać
zauważył że nie ma już napletka

sto dwadzieścia dwa

Opublikowany w Bez kategorii przez horrendum w dniu listopad 6, 2009

raskrpat

nie jest to może książka przy której spadłem z krzesła . ale warto ją przeczytać z jednego powodu . no może z dwóch . no dobra z trzech . …jeśli nie więcej ..

dowód na to że można wszystko jeśli tylko wiary starcza . i pieniędzy . przynajmniej trochę tych pieniędzy . albo szaleństwo
ciekawostka . autentyczna historia o której rzadko kto wie . chyba że rzadko kto nie wie . więc jestem rzadki .
dobry język takie to literackie i ładne . no chyba że ktoś ma inne zdanie co do tego .

podsumowując można się ze mną nie zgadzać bo jak pisał e.a. poe w berenice : nie będziemy się o to spierać . sam przekonany nie szukam zwolenników .

ciekaw jestem innej książki tego autora o której czytałem pochlebne słowa . pierścień rybaka . no ale to się zobaczy jako to się mówi w jakiejś tam przyszłości .