wszech – wyskok

sto dziewiętnaście

Opublikowany w Bez kategorii przez horrendum w dniu listopad 3, 2009

bolą mnie plecy widzę w tym przyczynę niewolnictwa mojego posłusznego i jak najbardziej potrzebnego jednak . jednak . jednak to nie grypa . wyobraźmy sobie pandemie bólu pleców deficyt maści rozgrzewających na bazie azbestu szokującą kariera Stefana masażysty i cały splot historii odbijających się o plecy .

słońce też chore a ja lunatykuje która to już godzina a przede wszystkim czemu akurat ta rożni się szczególnie od tej poprzedniej ? cała masa tajemnic a to tylko plecy .

72fc73318d3d0d4f623e31d7ff737e54

Odpowiedzi: 2

Subscribe to comments with RSS.

  1. Tichon Tichy said, on listopad 4, 2009 at 12:12 am

    Nie wiedziałem, że rysujesz. Podoba mi się.
    Pozdro.

  2. horrendum said, on listopad 4, 2009 at 7:18 pm

    oj to nie ja . niestety . bo rysunek zabawny i ładny .
    pozdro


Dodaj komentarz