sto siedemdziesiąt dziewięć
Listopad 1, 2011
krzyż roztacza się nade mną
takim pierwiastkiem okrągłości
poczęto słowo “bliźni”
w nocy czyha krzywda
różnie bywa za granicą gdzie
każdy szeryf przypomina żyda
a reszta ugryzła termin kosmiczni
ludzie giną za świecące buty
a tuż za taką zwykłą górą
też jakby rzeką
nikt nie wierzy nawet w rakiety
nie wiem w co trudniej uwierzyć