sto dziewięćdziesiąt jeden

Styczeń 8, 2012

oczy oddałem powiekom
tylko w ten sposób można spojrzeć w twarz Chopinowi
lento

idziemy wszyscy, noga za nogą
aż gryzie ruch ręki jakby w jej miejscu ubyło znów nogi

bracie! dziś jesteśmy jednym, pierzchnę
zwijam i pękam, oddycham cały co ziemia miejsca na krok odstąpi
niech cieszy cię więź żałobników, ziemia przenosi dreszcze

wszędzie jest ślisko i krzyczą sroki
bym podniósł i zabrał to świecidełko

znów nogi

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.