sto osiemnaście
trudno jest cokolwiek odkrywczego napisać po takim czasie poza tym że sie nie pisało . z różnych przyczyn. nie wiadomo też czy ta sytuacja będzie się powtarzać a raczej trwać nadal po obecnie pisanym wpisie .całkiem możliwe . wracam . może. w mojej głowie powstało pytanie .całkiem nie dawno. czy warto pisać ? . warto . czy warto pisać dziennik ? . warto . czy mam cierpliwość wytrwałość i na tyle samo zaparcia by to robić ? . nie mam . no i jeśli dzeinnik to czy warto dzielić się tak publicznie tym dziennikiem ? . nie wiem . chyba nie warto . idę więc pomyśleć . za ekranem . kolejny raz dopada mnie poczucie winy że coś powinienem zrobić .

sto siedemnaście
przygoda z lublinem się skończyła. czyżby ?
nie skończyła się .
w toruniu gdzie terez dumnie będę często będę ( oby nie często właśnie) siadał na swoich pośladkach dalej będę robił to co robię i tyle i le robię czyli nie wiele więcej niz nic i wszystko co poza tym .
no. no też nie . trzeba będze zrobić więcej trzba będzie się zakorzenić na trwałe poznać podobnych sobie i ruszyć ruszyć by poruszyć . bo toruń porusza (r) .
czeka więcej pracy .
etap pierwszy to dalsza współpraca z niedoczytania . na dniach powinno się ukazać coś gdzie coś ze mna jest .
a potem . pomyślimy kiedy będzie już za płotem.
jedno jest pewne trzeba dużo energii . i to tej kosmicznej metafizycznej fizycznej i fizjologicznej . by stworzyć jakąś nową lepsza jakość . i niech to będzie duże bum . jak poniższe łubu dubu bum bum
sto szesnaście
koniec festiwalu koniec slamu . prawdopodobnie była to ostatnia impreza w jakiej miałem przyjemność uczestniczyć w lublinie . świetne wrażenia z szkół ba! nawet Kapuścińskiego od miłej pani nauczyciel dostałem która to też pojawiła się następnie na slamie i mam nadzieję że choć w pewnej mierze przekonała się do niego . i tomik młodej poetki z zamoja dostałem ba! . czy na slamie byli jacyś gimnazjaliści ? licealiści ? nie wiem wybaczyć mi proszę . pamiętam że paweł i mateusz z szopena byli chętni .
nie miałem okularów .
a poniżej polecam recenzje bo mi oceniać nie należy . Bóg zapłać.
http://jazziolodupeczki.blogspot.com/2009/05/ii-lubelski-slam-poetycki-czyli-jaaaa.html
sto czternaście

SZTUKA PAMIĘCI
O podniesieniu rzeczy zdegradowanej
Kostia Berezin – Mikołaj Mann (1938-1939)
Połączona ekspozycja odnalezionych w Lublinie przedmiotów osobistych Kostii Berezina (lubelskiego pisarza rosyjskiego pochodzenia, autora „Butów Mesjasza. Traktatu o podniesieniu rzeczy zdegradowanej”) i odnalezionych przedwojennych fotografii Mikołaja Mann’a ukazujących znajomych i krewnych Kostii Berezina.
18 maja 2009 roku godz. 18.00
Galeria Laboratorium Fotografii Edukacji i Animacji Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN”
ul. Grodzka 34
O fotografii i pamięci
Jerzy Lewczyński – Bogdan Konopka
Dyskusja panelowa oraz prezentacja twórczości z udziałem artystów
18 maja 2009 roku godz. 19.00
Sala Czarna Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN”
ul. Grodzka 21
Sztuka Pamięci
warsztaty artystyczno-edukacyjne obejmujące spotkania z artystami posługującymi się fotografią i filmem, odnoszącymi się w swojej twórczości do szeroko rozumianego zagadnienia pamięci. W ramach cyklu odbędą się wystawy, projekcje filmów, działania plenerowe, konsultacje z artystami. Czas trwania wydarzeń maj/październik 2009r. Zaproszeni artyści: Jerzy Lewczyński, Bogdan Konopka, Andrzej Różycki, Paweł Żak, Zbigniew Tomaszczuk, Wojciech Prażmowski.
Więcej informacji, plakat i prezentacja w załącznikach.
Kontakt: Marcin Sudziński
marcin.sudzinski@tnn.lublin.pl
–
www.kulturaenter.pl miesięcznik wymiany idei.
Poznaj miasto egzotyczne…
www.lublin.pl
www.lublin2016.pl
